09.2016

Leon Wyczółkowski, grafik

Twórczość Leona Wyczółkowskiego (1852-1936) – wybitnego malarza i grafika, ucznia Wojciecha Gersona i Jana Matejki, była niezwykle zróżnicowana tematycznie i warsztatowo. Obok pejzaży, scen rodzajowych, obrazów historycznych malował i rysował portrety, kwiaty, zabytkowe obiekty, odbijał grafiki. Był mistrzem nastroju, różnorodności piękna. Odtwarzał wrażenia wynikające z uczuciowego stosunku do przyrody, krajobrazu, architektury. Emocjonalnie rozumiał i odczuwał naturę, przeżywał ją głęboko. Jego twórczość ukształtowały zainteresowania światłem i kolorem. Zawsze był mu bliski problem zależności barwy od światła. Stosował bogatą gamę kolorystyczną, urzekające przenikania i załamania światła. Znaczącą rolę na jego indywidualne spojrzenie na przyrodę odegrali impresjoniści, choć sam impresjonistą nie został. Był jednym z najlepszych polskich grafików, a do szczególnego mistrzostwa doprowadził litografię. Ogromny dorobek graficzny Wyczółkowskiego nie ma właściwie odpowiednika w rodzimej sztuce. W tej dziedzinie sztuki szczególnie silnie podkreślał i uwypuklał wrażenia ulotności, zjawiskowości rzeczy w procesie przemijania.

Wystawa „Po co barwy, skoro wystarczy światło i czerń. Leon Wyczółkowski” w bytomskim Muzeum Górnośląskim gromadzi grafiki i rysunki artysty z lat 1903-1931. Są wśród nich prace pochodzące z tek: Stowarzyszenia Artystów Grafików Polskich, Huculskiej, Ukraińskiej, Mariackiej, Lubelskiej, Litewskiej, Wawel, Wspomnienia z Legionowa, Wrażenia z Pomorza. Możemy obejrzeć subtelne, poetyckie przedstawienia natury, wizerunki rosłych dębów, delikatnych sosen i świerków, pejzaże, studia polskiej architektury, wizerunki wybitnych twórców: Fryderyka Chopina, krytyka i kolekcjonera sztuki Feliksa Jasieńskiego „Mangghi”, Jacka Malczewskiego. Szczególną uwagę zwraca grafika z widokiem Lublina, pochodząca z 1904 roku, na odwrocie której podczas przygotowań do wystawy Milena Suwalska, konserwatorka zabytków Muzeum Górnośląskiego odkryła graficzny szkic do obrazu „Kopanie buraków” z 1911 roku, znajdującego się w warszawskim Muzeum Narodowym w Warszawie oraz autolitografia z wydanej w 1911 roku, z okazji XI Zjazdu Lekarzy i Przyrodników, Teki Kraków, odbita w krakowskim Zakładzie Litografii Artystycznej Aureliusza Pruszyńskiego. Prezentowane grafiki ukazują nie tylko proces odchodzenia Wyczółkowskiego od koloru, budowania wizji i ekspresji poprzez brązy, szarości i czerń, a przede wszystkim światło, ale także jego ciągłe eksperymentowanie w obrębie różnych technik graficznych i rysunkowych: algrafii, akwatinty, fluoroforty, litografii, miękkiego werniksu. Artysta był pewien, że: „do olejnego malowania nie mogę wrócić. Tylko przez czarne rzeczy chcę dojść do celu”.

15 września – 31 grudnia 2016
Muzeum Górnośląskie, Bytom, pl. Jana III Sobieskiego 2
www.muzeum.bytom.pl