09.2016

Rodin / Dunikowski

Na szczególną uwagę podczas tegorocznego lata zasługuje wystawa „Rodin / Dunikowski. Kobieta w polu widzenia”, prezentowana w  warszawskiej Królikarni (Muzeum Rzeźby im. Xawerego Dunikowskiego – oddział Muzeu Narodowego).

Wystawa ukazuje, jak wielkie znaczenie w twórczości Auguste’a Rodina (1840-1917) i Xawerego Dunikowskiego (1875-1964), dwóch najważniejszych rzeźbiarzy w historii sztuki europejskiej, odegrały kobiety. Prześledzenie kobiecych wizerunków stworzonych przez  obu artystów pozwoli dostrzec bliskość postaw i sztuki słynnych rzeźbiarzy. Na wystawie oprócz prac Rodina i Dunikowskiego zostaną pokazane rzeźbiarskie portrety artystów wykonane przez rzeźbiarki, które w pewnych okresach życia związane były z nimi osobiście: Camille Claudel i Sarę Lipską. Wystawa, którą zrealizowano wspólnie z paryskim Muzeum Rodina i krakowskim Muzeum Narodowym, będzie pierwszą próbą konfrontacji twórczości obu rzeźbiarzy oraz pierwszą wystawą prac Auguste’a Rodina w Polsce.

To, co łączy obu artystów, to także ich postawa życiowa, narcystyczne zapatrzenie we własne potrzeby i aspiracje. Obaj mieli poczucie wyjątkowości swojego talentu i osoby, a twórczość pojmowali jako misję, rodzaj kapłaństwa. W wielu pracach tych rzeźbiarzy możemy jednak dostrzec rysy twarzy ich partnerek. Ważne kobiety w życiu Auguste’a Rodina to Rose Beuret  i Camille Claudel. Pierwszą z nich poznał podczas pracy przy frontonie teatru Gobelins, już wówczas nawiązała się między nimi relacja trwająca blisko 53 lata. W 1866 roku urodził się ich syn, którego rzeźbiarz uznał dopiero pod koniec swojego życia, a kilkanaście dni przed śmiercią Rose wziął z nią ślub. Camille Claudel pojawiła się w pracowni rzeźbiarza jako młodziutka, 19-letnia uczennica. Ich relacja przerodziła się w trwający kilka lat romans, którego zakończenie spowodowało załamanie nerwowe artystki, w wyniku którego resztę swojego życia, ponad 30 lat, Claudel spędziła w zakładzie psychiatrycznym pozbawiona możliwości rzeźbienia.

Historia Xawerego Dunikowskiego i Sary Lipskiej, najważniejszej kobiety w jego życiu, również zaczęła się od relacji mistrz – uczennica. W 1904 roku Sara podjęła studia w warszawskiej Szkole Sztuk Pięknych, gdzie Dunikowski był wówczas młodym, 29-letnim profesorem rzeźby. Owocem ich związku było dziecko, które w odróżnieniu od Rodina artysta uznał przy narodzinach, dając mu własne nazwisko. Symptomatyczne jest to, że syn Rodina nosił to samo imię, co ojciec – Auguste, a córka Dunikowskiego używała swojego drugiego imienia – Xawera.

8 października 2016 - 15 stycznia 2017

Muzeum Narodowe / Kamienica Szołayskich, Kraków, pl. Szczepański 9
www.mnw.art.pl