03.2015

Ogólnopolski Konkurs Malarski im. Teofila Ociepki

Rozstrzygnięto kolejną, dziesiątą edycję bydgoskiego Ogólnopolskiego Konkursu Malarskiego im. Teofila Ociepki, adresowanego do malarzy amatorów z kręgu „sztuki naiwnej”. Celem konkursu stała się szeroka prezentacja amatorskiej twórczości z kręgu malarstwa intuicyjnego – naiwnego – art brut, wychwycenie nowych, ciekawych zjawisk i osobowości twórczych tego nurtu plastyki oraz prac cechujących się szczerością i autentycznością wypowiedzi.

Po raz pierwszy konkurs odbył się w 1996 roku. Jego organizatorem był Wojewódzki Ośrodek Kultury w Bydgoszczy i Bydgoskie Towarzystwo Twórców Ludowych i Nieprofesjonalnych. Swoje prace nadesłało 150 twórców z różnych stron Polski. Z 500 prac jury na wystawę wybrało 187 obrazów i gwaszy 73 autorów. Nagrodzono i wyróżniono prace 24 uczestników konkursu, spontanicznie malujących osób o wielkiej wrażliwości i dużych umiejętnościach warsztatowych.
Nieprzypadkowo na patrona Konkursu wybrano Teofila Ociepkę (1891-1978), który malować zaczął w latach 30. ubiegłego wieku pod wpływem swego duchowego mistrza, teozofa i okultysty Filipa Hohmanna z Witenbergii. Pragnął objawić ludziom mistyczny sens świata, zwalczać panujące w nim zło. Po wojnie w jego obrazach o śmiałej, bujnej formie, utrzymanych w żywej kolorystyce, rozkwitają prehistoryczne drzewa i rośliny, a wśród nich żyją baśniowe bestie o smutnych, mądrych oczach, a także postaci z górniczych legend. To w Bydgoszczy Teofil Ociepka spędził ostatnie lata swego życia, tutaj odnalazł spokój rodzinnego domu, tutaj wreszcie w swej pracowni namalował wiele obrazów, które stały się ozdobą niejednej kolekcji.

Na jubileuszową, dziesiątą edycję Ogólnopolskiego Konkursu Malarskiego im. Teofila Ociepki 66 autorów przysłano ponad 600 prac. Przyznano 8 nagród i 14 wyróżnień, w tym jedno grupowe dla Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Skierniewicach. Laureatami konkursu zostali: Anna Gassion z Bydgoszczy, Władysław Grygny z Chorzowa, Genowefa Magiera z Wielkiej Nieszawki, Sebastian Proszko z Gdańska, Jacek Szwagrzyk z Bydgoszczy, Marek Świetlik z Kołobrzegu, Zbigniew Wypijewski z Bydgoszczy i Aleksander Zieliński z Sosnowca. 155 prac, które znalazły się na wystawie to przykłady sztuki tworzonej sercem, intuicyjnie, bez kalkulacji, sztuki naiwnej, po prostu szczerej. Przez wiele lat marginalizowanej i banalizowanej. Dziś zmienia się jej status, a artyści z kręgu art brut zyskują uznanie i należny szacunek.

Grażyna Borowik w katalogu wystawy napisała: „Przyglądając się setkom prac opartym o ściany, zalegającym podłogę muzealnej sali przeznaczonej na obrady jury Ogólnopolskiego Konkursu Malarskiego im. Teofila Ociepki, nie sposób uwolnić się od pytania: co sprawia, że człowiek ma tak ogromną potrzebę tworzenia? Niewątpliwie u podstaw aktywności twórczej tkwi potrzeba nadawania sensu własnemu życiu, potrzeba egzystencjalnego dopełnienia, zamanifestowanie swego niepowtarzalnego bytu. Mnogość obrazów, różnorodność stylistyk, „cechy szczególne” sztuki tworzonej poza oficjalnymi nurtami, sztuki niepoddającej się łatwym opisom, prostym objaśnieniom i metodom badawczym to nie lada wyzwanie dla jurorów. (…) Być autentycznym w sztuce znaczy być wolnym i niezależnym. U podstaw sztuki art brut nie ma intelektualnych rozważań, wypracowanych metod, wyuczonych stylistyk, a bywa i tak, że autorzy nie potrafią ani pisać, ani czytać, a mimo to, efekty ich twórczej pracy zaskakują estetyczną dojrzałością, samodzielnością, talentem, zadziwiającym bogactwem wyobraźni. Te dzieła zdają się przechowywać ponadczasową prawdę o świecie i o człowieku, dotykają spraw zawsze aktualnych, mówią o ludzkiej kondycji w sposób czytelny dla odbiorcy w każdym miejscu i w każdym czasie. W autentycznej twórczości surowej i naiwnej zewnętrzny świat obrazów podporządkowany zostaje sile wyobraźni i wewnętrznemu bogactwu odpornym na czas i obiektywne wpływy. Twórczość nieprofesjonalna, naiwna, art brut, pełna zagadek i tajemnic, uderzająca szczerością, symbolicznym bogactwem, nadmiarem informacji, bądź niepokojącą lakonicznością surowej formy, nieskrępowaną fantazją realizuje potrzebę czułości, poczciwej naiwności i liryzmu. Obrazy inne zawierają szczególne wartości poznawcze, ukazują nowe sposoby mówienia o otaczającej rzeczywistości w wymiarze plastycznym. Autentyczny artysta uzmysławia odbiorcy prawdę o jego egzystencji. Przyglądając się zgromadzonym realizacjom można zauważyć, że artyści stwarzając swoją plastyczną rzeczywistość utożsamiają się z nią, napełniają ja tym, co w nich ukryte, niewidoczne, przyśnione, tym co obsesyjne, bolesne, upragnione. Dzięki nim odkrywamy rzeczywistość mniej zafałszowaną, uwolnioną od estetycznych konwencji, stereotypów i schematów myślenia.”

Hanna Paruszewska-Karpiel (Bydgoszcz), „Droga krzyżowa", olej
Jan Nowak (Katowice), „Świat Pana Boga IV", linoryt
Małgorzata Lehmann (Bydgoszcz), "Szpital", pastel
Katarzyna Fijałkowska (Toruń), "Portret", linoryt
Stanisław Żywolewski (Hajnówka), "Diabeł", olej
Marek Olszak (Skierniewice), "Miasto, którego nie ma", rysunek
Jacek Szwagrzyk (Bydgoszcz), "Filiżanka herbaty - wizyta", akryl