Nr 20 - 2011

REDAKCJA

Krystyna Karwicka-Rychlewicz
(redaktor naczelna)
e-mail: redakcja@dobrepraktyki.ehost.pl
Krystyna Bukowczyk
(sekretarz redakcji, grafik)
e-mail: kuba.ar@onet.pl
www: www.kuba-art.eu



WSPÓŁPRACOWNICY
Anna Amanowicz
Maria Decker
Hanna Karolak
Krystyna Wojakowska-Lewicka

Od redaktora


Słowo dyskryminacja jest w Polsce dobrze znane, ostatnio chociażby z upominania się wręcz walki – kobiet o priorytet, czyli większą niż dotychczas szansę dostępu do ich udziału w polityce, zwłaszcza w wyborach do Sejmu i Senatu. Jest to słowo o łacińskim rodowodzie: discriminatio rozróżnianie. i to tłumaczenie bardzo dobrze oddaje jego treść. W naszej epoce oznacza odmienne traktowanie różnych osób i grup, które znajdują się w podobnej sytuacji. Inaczej mówiąc, jest to wykluczenie, wynikające z nie przestrzegania aktów prawnych, nawet najważniejszego – konstytucji. Jak poważny jest to w naszym kraju problem najlepiej świadczy chyba fakt, iż do pilnowania, by prawo było przestrzegane, mamy aż trzy ważne urzędy: Pełnomocnika rządu ds. równego traktowania (Elżbieta Radziszewska), Rzecznika Praw Obywatelskich (Irena Lipowicz), i ostatnio powołanego Ministra do spraw wykluczonych (Bartosz Arłukowicz). Mimo to efekty nie są imponujące. Grup dyskryminowanych jest sporo, nie są, bowiem przestrzegane w codziennym życiu prawa dotyczące płci, wieku, niepełnosprawności, rasy lub pochodzenia, etniczne, religijne lub wyznaniowe, narodowościowe, orientacja seksualna. Jedną z największych grup dyskryminowanych, liczącej ponad 5 milionów mieszkańców naszego kraju, są osoby z niepełnosprawnością. Aby mogli wyjść z tej grupy nie wystarczy usuwanie barier architektonicznych, o czym dość często mówi się, a ostatnio coraz więcej robi, ale potrzebna jest pomoc w odkrywaniu ich możliwości, których ze względu na chorobę w ogóle nie brali pod uwagę, byli wykluczeni z życia społecznego. Kilka tekstów w tym numerze pokazuje jak dzięki właściwej, mądrej pomocy – i dodajmy środkom unijnym – mogli dostać szansę, by zmienić swoje życie na lepsze, uczestnicy projektu „Po prostu Poradnia”.

Dzięki ludziom „chcącym chcieć” możemy dowiedzieć się jak pomóc tym, którzy żyją w świecie ciszy. Dlatego namawiam do przeczytania tekstu i następnie obejrzenia w Internecie Słownika języka migowego, a nawet – z pomocą video – jego nauczenie się.

Ten rok jest bardzo dobry dla polskiej kinematografii. Pojawiło się kilka ciekawych filmów podejmujących ważne dla nas tematy. Warto, więc rzucić okiem na propozycje kinowe naszej recenzentki Hanny Karolak.

Popularne jest u nas przysłowie o kozie, która skacze na pochyłe drzewo. Okazuje się, że to nie tylko przysłowie, ale i prawda bez przenośni. Dowodzi tego niestrudzona podróżniczka z nieodłącznym aparatem fotograficznym – Krystyna Bukowczyk w Galerii zdjęć z Maroka. Szkoda, że u nas nie ma drzew argonowych, rosnących w jedynym miejscu na świecie – południowym Maroku – ekologicznie czystym środowisku, na obszarze wpisanym w 1998 roku na listę rezerwatów biosferycznych. Zresztą kóz też nie ma w Polsce za dużo, co odbija się na podaży i cenach pysznych kozich serów...

Trudne ścieżki dojścia do samodzielności

 

Europejskie fundusze umożliwiają – nie tylko Polsce – podejmowanie wielu ważnych inwestycji, chociażby takich, jak budowa dróg czy warszawskiego metra, ułatwiają przedsiębiorcom rozbudowę firm, rolnikom modernizację gospodarstw. Media zasypują nas informacjami na ten temat. Znacznie mniej informacji dociera do publicznej wiadomości o tym, jak dzięki funduszom UE udaje się zmieniać los osób wykluczanych, z różnych powodów, z życia społecznego, zaliczanych do tzw. grup dyskryminowanych. Wśród nich najliczniejszą stanowią osoby z niepełnosprawnością, zarówno fizyczną jak i umysłową; ocenia się, że jest to ok. 5,5 mln Polaków – 14 % ogółu mieszkańców. Na tle innych państw Europy liczebność niepełnosprawnych w Polsce jest przeciętna. Jednak w Polsce tylko ok. 16% niepełnosprawnych jest aktywnych zawodowo, natomiast w krajach UE odsetek ten jest trzykrotnie wyższy. Jest tak nawet w Wielkiej Brytanii, uchodzącej za państwo niezbyt opiekuńcze.
więcej

Beneficjenci programu EFS "Po prostu Poradnia" – opisy przypadków

 

Dla każdego z beneficjentów projektu przygotowano indywidualną ścieżkę działania, dlatego opisywane historie tak różnią się od siebie.

Elwira27 lat, niepełnosprawność w stopniu umiarkowanym, zaburzenia lękowe, napady paniki. Od kilku lat nie podejmowała żadnej aktywności, każda ją przerażała, przerwała studia wyższe na drugim roku, przebywała w domu z chorą matką. w ubiegłym roku matka nagle zmarła, ojciec poszukując pomocy zgłosił się z córką do Poradni, w kwietniu. Elwira była hospitalizowana, mogła kontaktować się z Poradnią jedynie w weekendy. Pobyt w szpitalu przedłużył się do września, w tym czasie Poradnia utrzymywała z nią kontakt telefoniczny, informując za każdym razem, że miejsce czeka na nią...
więcej

Broker edukacyjny – praca, nauka, doświadczenie

Broker edukacyjny to zawód XXI wieku. Powołany do życia w Stowarzyszeniu Pomocy Osobom z Problemami Emocjonalnymi SPOZA, jest swoistym dzieckiem zespołu pracujących przy jego współtworzeniu specjalistów. w 2007 roku, został staraniem Stowarzyszenia zarejestrowany w Klasyfikacji Zawodów MPIPS z kodem zawodu nr 235911 (Dz. U. z 2007r. nr 106, poz. 728), w grupie 2359 "Specjaliści szkolnictwa i wychowawcy gdzie indziej niesklasyfikowani". Aktualnie w Stowarzyszeniu SPOZA, na co dzień, pracuje dwóch brokerów edukacyjnych, wspierając się wzajemnie w zakresie przeszukiwania dostępnej oferty szkoleniowej, oraz bezpośredniej pracy z klientami Poradni. Tylko taka dobra i pełna wzajemnego zaufania współpraca, ułatwia brokerom niełatwe funkcjonowanie na trudnym i wąskim rynku nieodpłatnych szkoleń. Często, tylko wspólne działanie pozwala na wczesne wykrycie najkorzystniejszych dla naszych skromnie sytuowanych klientów, niszowych możliwości edukacyjnych.
więcej

Wyjście z izolacji

Często spotykamy na ulicy, w środkach komunikacji miejskiej i w różnych innych miejscach osoby, które porozumiewają się ze sobą bez słów, mowę zastępują im szybkie ruchy rąk – język migowy. Nic dziwnego, według danych GUS osoby z niepełnosprawnością narządu słuchu stanowią 8,3 % ogółu niepełnosprawnych, 4,4 % z nich nie może skorzystać z aparatów słuchowych. Polski Związek Głuchych ocenia liczbę osób dorosłych niesłyszących na 25,7 tys., a słabo słyszących – na 33 tys. Ciężko im porozumieć się z innymi ludźmi, załatwić jakieś sprawy w urzędach. A jeśli się nie słyszy, często od urodzenia, niesłychanie trudno jest nauczyć się mówić. Na tak liczną grupę mamy w Polsce 111 wykładowców języka migowego oraz 232 tłumaczy tego języka.
więcej