Home
 
 

Od redaktora

Obchodzimy razem, drodzy Czytelnicy, już drugie z kolei Święto Bożego Narodzenia i wspólnie już po raz drugi wchodzimy w Nowy Rok, teraz  2008. Jak na losy internetowych magazynów, najczęściej efemeryd, znikających po kilku zaledwie miesiącach -  to chyba całkiem nieĽle. Tym bardziej, że "Dobre praktyki" nie mają żadnego sponsora. Sami z nas wolontariusze, którzy piszą, robią zdjęcia, przygotowują wersję internetową - bez jakiegokolwiek wynagrodzenia. Robimy to  wyłącznie dlatego, że przyświeca nam idea: chęć pokazania, że środowisko osób z niepełnosprawnością nie składa się wyłącznie z tych, którzy nie radzą sobie z życiem. Wprost przeciwnie, jest wiele talentów, którym mogą pozazdrościć ludzie bez  ograniczeń wynikających z niepełnosprawności. Udało im się, bowiem - jak pisaliśmy w pierwszym numerze naszego magazynu,  który ukazał się w kwietniu 2006 roku -  pokonać własne słabości, bariery, przed którymi staje bezradnie większość osób niepełnosprawnych, zwłaszcza w Polsce. Potrafią snuć marzenia i wykorzystywać swoje zdolności  w życiu.

Ten numer magazynu też pokazuje, że można realizować marzenia. A marzyć uczymy się w dzieciństwie, słuchając bajek i baśni, najpierw opowiadanych i czytanych nam przez rodziców i innych dorosłych ludzi, a póĽniej już sami sięgając po tomy wypełnione opowieściami o innym świecie.

Oto zwycięzcy - marzyciele! 
Biegaczka, maratonka, Zofia Turosz zdobyła dziesiątki tytułów i medali w sportowych zmaganiach. A to dzięki temu, że musiała w dzieciństwie walczyć z ciężką chorobą, która mniej silną i wytrwałą osobę mogła przykuć na dłużej do łóżka, a może i wózka inwalidzkiego. Ona osiągnęła szczyty marzeń każdego sportowca. Poetka i pisarka z dalekiego Nepalu, niepełnosprawna od urodzenia, pokazała, że tym co marzą wystarczy jedna sprawna noga, by pisać piękne wiersze, ksiązki, wypowiadać się na temat spraw społecznych, wytykać politykom ich błędy. Można  dbać o swój wygląd będąc osobą niedowidzącą, jeśli ktoś doradzi, co i jak należy robić. Marząc i robiąc sztuczki można sprawić, że bliska, a nieobecna osoba znów będzie z nami...

O tych, którzy realizują swoje marzenia, jak przeskakują bariery, które postawiło  przed nimi  życie - można przeczytać w tym numerze "Dobrych praktyk". Jest też  o dobrych filmach, zasługujących na lekturę książkach. A także o tych, którzy pomagają nam realizować marzenia.

Znalezienia, a przynajmniej szukania, również w samym sobie, sposobu na realizację marzeń - małych i dużych  - serdecznie życzę wam i wszystkim waszym bliskim Drodzy Czytelnicy w te Święta i w całym Nowym 2008 Roku.

Krystyna Karwicka-Rychlewicz