Home
 

Spis treści

 

Notatnik kulturalny

 

Informacje

 

Archiwalne numery

 

Od redaktora

Ten numer naszego magazynu zawiera dużo różnorodnych tekstów. Wszystkie one pokazują upartych, ambitnych ludzi, którzy mimo przeciwności, jakie zgotował im los, historia - potrafili wygrywać batalie nie tylko o siebie, ale i pomagać innym. Prof. Jan Krempa z "klasowej mizeroty" - jak sam o sobie mówi - poprzez szkołę dla dzieci ociemniałych i niedowidzących w Laskach, następnie zawodówkę - dotarł na Uniwersytet Warszawski, skończył studia; dziś jest w tej uczelni profesorem, życzliwym dla studentów. Jego droga do profesury może być wzorcem dla innych.
Być może przyszli profesorowie wyższych uczelni, artyści, wynalazcy, lub po prostu dobrzy fachowcy, wykorzystają szansę, jaką stwarza im pobyt w Ośrodku Szkolno-Wychowawczym dla Niesłyszących i Słabosłyszących w Lublińcu i ułożą sobie satysfakcjonujące życie mimo braku w nim dźwięków. Dobrze, że są u nas takie szkoły, takie ośrodki i tacy wychowawcy, bo tworzenie warunków dla prawidłowej edukacja sprawia, że już dziś osoby z niepełnosprawnością mogą znaleźć satysfakcjonującą pracę i nie liczyć wyłącznie na państwowy, głodowy "garnuszek" - rentę.

Do myślenia, że nikogo nie można przekreślać, mimo niepełnosprawności często spychających na margines społeczeństwa, powinny przekonać społeczeństwo i rządy losy ludzi z rzadkimi chorobami, ale i z wyjątkowymi zdolnościami.

Mogłabym się założyć, że za dużo byłoby palców jednej ręki, gdyby się chciało znaleźć w Polsce osoby, które znają nazwisko Harriet Tubman. Opowieść o tej żyjącej w XIX wieku czarnoskórej Amerykance, niewolnicy, która jako młoda dziewczyna straciła zdrowie na skutek pobicia przez białego właściciela - pokazuje, że nawet wtedy można było nie tylko zmienić swoje życie, ale i pomóc innym.

Bardzo byłabym zadowolona gdyby pod wpływem lektury rodziły się następne akcje, podobne do Via Spei - spontanicznego ruchu młodych entuzjastów muzyki.

Zachęcam też do lektury NOTATNIKA KULTURALNEGO i do sięgnięcia po omawiane w nim książki i filmy. A szczególnie bliskie mi książki Rubena Gallego.

Życzę wszystkim miłych wakacji, miejmy nadzieję, że sierpień obdarzy nas bardziej przyjazną pogodą niż lipiec, a zbliżająca się jesień będzie sypiącym złotymi liśćmi, pięknym "babim latem".

Krystyna Karwicka-Rychlewicz